Od środy delektuję się dźwiękiem. Gram od rana do wieczora, żeby jak najbardziej skorzystać, że stoją u mnie doskonałe monobloki Klimo na lampie 300B. Wspomagam je czarnym ABSOLUTOREM XLR, wersja modyfikowana. Po Audio Show zgłosiło się wielu chętnych do odsłuchu, więc tym bardziej się cieszę, że mogę pokazać rewelacyjne brzmienie. Nie mam wątpliwości, że takie granie szybko się nie powtórzy. Monobloki Klimo grają fantastycznie!

 

Zwykle stosuję w całości okablowanie DreamLink, od kabla usb po kable głośnikowe. Tym razem używam kabli głośnikowych Purist Audio Design. Do monobloków Klimo wnoszą dłuższe wybrzmienia i doskonałą barwę. Stosowane przeze mnie zazwyczaj DreamLinki nr 1 grają może bardziej rozdzielczo, ale do Klimo wolę amerykańskie Puristy.

 

W przerwie między umówionymi na Audio Show spotkaniami słucham właśnie Paolo Pandolfo grającego na violi da gamba suity wiolonczelowe Bacha. Co za uczta dla ucha! Kapitalnie prowadzony smyk, doskonałe palcowanie, maestria cieniowania wybrzmień – nikt chyba lepiej tego nie zagrał. Zwraca uwagę wielobarwność instrumentu oraz pojawiająca się przy mocniejszym nacisku na strunę bardzo naturalna twardość basu. Słychać też pudło, dałbym głowę, że obsypane kalafonią. Niewiarygodnie realny przekaz.


(tekst i foto W. Korpacz)